
Fragmenty artykułu Sławomira Ambroziaka "Glukoza - sprawca starości" opublikowanego w "Żyjmy dłużej"
Wszystko wskazuje na to, że właśnie w fibroblastach, komórkach - fabrykach odpowiedzialnych za produkcję i naprawę kolagenu najważniejszych typów I, II, III, IV i V natura zamontowała zegar biologiczny odmierzający czas naszego życia.
Zmiany starcze to: matowienie i wysychanie skóry, matowienie paznokci, łamliwość i przerzedzanie się włosów, cellulit, zmarszczki, kruchość naczyń krwionośnych, osłabienie nerwów siatkówki, zwyrodnienia stawów, zrzeszotnienie kości, pochylenie i przykurczenie sylwetki, wzmożona podatność na choroby.
Czyli... zawsze deficyt kolagenu, lub niezdolność serwisowania go przez fibroblasty do stanu pełnej funkcjonalności.
A co się stanie jeśli oszukamy zegar naszego życia zamknięty w milionie komórek wytwarzających kolagen?
Dysponujemy już przecież bezpośrednimi dowodami na to, że fibroblasty stymulowane przez np. „dostawę" fibryli z zewnątrz, przez atak na przestrzeń pozakomórkową skóry np. resztek kolagenu nakładanego na naskórek w kosmetykach najnowszej generacji, te właśnie fibroblasty wzmagają niebywale swą działalność w zakresie produkcji kolagenu własnego.
Otrzymawszy posiłki w postaci fortopoczty podstawowego materiału budulcowego z zewnątrz, przekładają one niejako swoje przejście na emeryturę.
To oszukanie fibroblastów przez kosmetyki zawierające kolagen czynny biologicznie, ma na razie charakter symboliczny, śladowy i widoczne jest obiektywnie jedynie w warstwie brodawkowej skóry i zwiększonej wyraźnie masie hydroksyproliny w mikrogramach na cm środowisk okołofibroblastowych. Stanowi jednak precedens.
Skoro można oszukać fibroblasty, nakłaniając je do nadkompensacyjnego wysiłku przy produkcji i naprawie białek - to nauka powinna się pokusić o znalezienie sposobu na oszukanie zamontowanego w nich zegara biologicznego.
Dobrym przykładem są tu badania specjalistów od żywienia, którzy dowiedli aż czterech mechanizmów destrukcji, na drodze których kolagen wytwarzany przez fibroblasty atakowany jest przez nadmiar glukozy: nieprawidłowego sieciowania, efektu rodnikowego, patoosmotycznego i mitogenetycznego (wymuszania nadplanowych podziałów fibroblastów).
Wyniki tych badań znane są dietetyce od kilku lat. Głodzenie fibroblastów, konkretnie -dostarczanie im znikomych tylko ilości cukrów prostych wpływa bezspornie na wydłużenie naszego życia!
Wiele wskazuje więc na to, że zegar fibroblastowy nie tylko istnieje, ale pozwala opóźniać bieg swych wskazówek. W nadchodzącej dobie wielkich odkryć medycznych - usłyszymy o tym na pewno.
mgr. farm. Nikodem Pobierowski
















